BPH: raport rynek akcji

Sytuacja rynkowa

Czwartkowe notowania na warszawskim parkiecie rozpoczęły się od dwupunktowej przeceny (2 476pkt). Pierwsze minuty przyniosły lekkie odreagowanie i indeks największych spółek ustanowił maksimum sesyjne na poziomie 2 484 pkt. Przewaga byków nie trwała jednak zbyt długo i niedźwiedzie w dość szybkim tempie zdobywały przewagę na parkiecie, w konsekwencji czego indeks blue chip spadł do poziomu 2 454pkt. Kolejny dzień z rzędu liderem spadków był ukraiński Kernel który tracił ponad 2%. Przy braku ważniejszych danych makroekonomicznych w pierwszej części notowań indeks największych spółek oscylował w okolicy 2 460 pkt. Popołudniu nastroje na warszawskich i europejskich parkietach zaczęły się poprawiać za sprawą nieco klarowniejszej sytuacji politycznej na Ukrainie. Jeszcze przed godziną 15-tą inwestorzy poznali wartość zamówień w przemyśle (1,1% m/m, a oczekiwano -0,1% m/m) jak również liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (348 tys. a oczekiwano 335 tys.) za Oceanem. Po ich publikacji indeks największych spółek na krótko się zazielenił ale już otwarcie giełdy na Wall Street przyniosło pogorszenie się nastrojów i ostatecznie WIG20 zamknął się na poziomie 2 467 pkt (-0,42%) przy obrotach przekraczających 543 milionów złotych. Po łagodniejszym niż ostatnio wystąpieniu szefowej Fed umiarkowane wzrosty na Wall Street wystarczyły do pobicia przez S&P 500 historycznego rekordu, co może (choć nie musi) zepchnąć w cień napięcia na Krymie i zachęcić inwestorów na Książęcej do prób odreagowania. Dane z rodzimego podwórka (PKB za 4Q) nie powinny zaskoczyć – wstępny szacunek już jest znany, więcej uwagi przyciągną tradycyjnie publikacje ze Stanów.

Technika

Czwartek ze wskazaniem na podaż, choć niewiele brakowało aby wynik rozgrywki na szerokim rynku był remisowy. Próby mocniejszej kontynuacji spadków nie ostały się jednak w obliczu wejścia w zakres wzrostowej luki z 12.02 – jak wskazywaliśmy na przestrzeni ostatnich dni poziom ten, w połączeni z zeszłotygodniowym minimum, stanowi kluczową strefę wsparcia. Pochodną podażowych zakusów była więc częściowa mobilizacja w obozie kupujących, co dało graficzny efekt w postaci sugestywnego cienia wczorajszej niskiej, czarnej świecy. Aby jednak inicjatywa powróciła w ręce kupujących nie wystarczy sama obrona, minimum minimorum dla scenariusza korekty wyznacza połowa środowego korpusu (~53 390 pkt). Rozwój sytuacji na szybkich oscylator niekoniecznie wspiera ewentualne odreagowanie; po przebiciu skośnego wsparcia RSI dołączył do trajektorii obranej przez pozostałe wskaźniki. Również zachowanie średnioterminowego ADX nie dostarcza argumentów za poważniejszą mobilizacją kupujących, choć układ linii pozostaje pozytywny. /tc/

2

BM BPH

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *