Restauracja w sieci – jak ją otworzyć i jak zdobyć na to środki?

Czy strona internetowa jest potrzebna restauracji? To właśnie ona coraz częściej staje się głównym narzędziem kontaktu z klientami i tym samym, przyczynia się do osiągnięcia sukcesu w równej mierze co wyśmienita kuchnia oraz dobra lokalizacja lokalu. Eksperci Expandera i UpMenu wyjaśniają, dlaczego przy tworzeniu restauracji warto zainwestować w odpowiedni system informatyczny oraz jak pozyskać fundusze na ten cel.

Dlaczego warto?

Pod względem zakupów w internecie jesteśmy bardzo aktywną grupą. Z raportu Mobile Institute wynika, że 75% polskich internautów robi już zakupy w sieci. Co więcej, co trzeci z nich wykorzystuje w tym celu urządzenia mobilne. Nic więc dziwnego, że przedsiębiorcy planujący rozwój swojej działalności, stawiają przede wszystkim na nowoczesne rozwiązania. Badanie przeprowadzone z udziałem ponad 6 tysięcy firm, wskazało, że 84% z nich zamierza wprowadzić rozwiązania mobilne do kontaktu z klientami i zarządzania działalnością[1]. Jakie rozwiązania są dostępne dla branży gastronomicznej?

Dwie drogi, jeden kierunek

Planując wejście na wirtualny rynek restauratorzy powinni zwrócić uwagę na dwa rozwiązania. Pierwszym z nich jest stworzenie własnej strony internetowej. Dzięki temu możliwe jest dopasowanie funkcjonalności do indywidulanych potrzeb oraz dostosowanie wyglądu strony do charakteru restauracji i upodobań gości. – Za pomocą strony internetowej klienci mogą np. zapoznać się z ofertą, zamawiać jedzenie do domu i od razu za nie płacić, rezerwować stoliki czy kontaktować się z restauracją – twierdzi Anna Muras, prezes zarządu UpMenu. – Restauratorzy mogą też wprowadzić dodatkowe opcje, takie jak śledzenie zamówienia za pomocą systemu GPS, wystawianie opinii bezpośrednio na stronie czy informowanie o nowościach lub promocjach w formie np. newslettera.

Drugim rozwiązaniem jest współpraca z operatorami agregującymi oferty. Zaletami takiego rozwiązania jest szybkość wdrożenia oraz dostęp do dużej liczby potencjalnych klientów. Znacznie trudniejsze jest jednak wypromowanie własnej marki na tle konkurencji, co może mieć duże znaczenie zwłaszcza dla nowych restauracji. Porównując oba rozwiązania warto zwrócić uwagę na kwestie finansowe. Uruchomienie własnej specjalistycznej strony internetowej umożliwiającej zamawianie jedzenia i rezerwację stolika to inwestycja rzędu 3 000 zł. Do tego doliczyć trzeba jeszcze koszty obsługi, które mogą wynieść kilkaset złotych miesięcznie.

W przypadku współpracy z portalami agregującymi oferty wielu restauracji, ich operatorzy zwykle pobierają prowizję od wartości zrealizowanych zamówień. Wysokość opłat jest uzależniona od indywidualnej umowy zawartej z restauracją, może wynieść od ok. 6 do nawet 30%. – Podejmując decyzję dotyczącą wyboru pomiędzy tymi rozwiązaniami warto wziąć pod uwagę zakładaną liczę klientów, którzy będą korzystać z naszych usług – zauważa Anna Muras, z UpMenu. – Może się bowiem okazać, że rozwiązanie, które z początku wydawało się tańsze, będzie ostatecznie generować większe koszty. Wyjściem może być wprowadzenie obu rozwiązań w celu porównania osiąganych efektów.

Skąd wziąć fundusze?

Środki niezbędne do wprowadzenia systemu informatycznego w restauracji można zdobyć na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest dotacja na rozwój działalności, którą możemy otrzymać wykorzystując programy unijne. – Dzięki takiemu wsparciu przedsiębiorca może liczyć na sfinansowanie nawet połowy kosztów związanych ze stworzeniem strony internetowej – mówi Monika Mojzesowicz, Dyrektor Departamentu Kredytów dla Firm, Expander Advisors. – W tym celu w pierwszej kolejności powinien przygotować biznesplan, a następnie udać się do firmy, która oferuje pomoc w pozyskiwaniu środków unijnych. Specjaliści z tej dziedziny przeprowadzą bezpłatną analizę możliwości otrzymania dotacji przez firmę, pomogą w wypełnieniu formularza zgłoszeniowego, który będzie podstawą do zdobycia wsparcia w drodze konkursu.

Drugim rozwiązaniem jest skorzystanie z kredytu na pokrycie bieżących wydatków firmy. Przedsiębiorca może ubiegać się o dofinansowanie w wysokości do 100 tys. zł z 7-letnim okresem kredytowania. Środki te można przeznaczyć nie tylko na stworzenie systemu informatycznego, ale również zaopatrzenie lokalu, stworzenie materiałów promocyjnych czy inne działania prowadzące do wzrostu zyskowności restauracji. – Warto zwrócić uwagę na warunki udzielania takiego kredytu – zauważa Monika Mojzesowicz, Expander. – Jego oprocentowanie wynosi od 4 do 7%, natomiast zabezpieczenie ustalane jest indywidualnie z pożyczkobiorcą. Co ważne, w tym przypadku nie musi on posiadać wkładu własnego. Czasem możliwe jest także uniknięcie dodatkowych opłat, prowizji, a nawet uzyskanie karencji w spłacie takiego kredytu – podsumowuje ekspertka.

[1] „State of Mobility 2012”, Symantec

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *