Jak współcześnie postrzega się uzależnienia?

Trudno utrzymywać, że zagadnienia dotyczące uzależnień nie są nam znane, skoro poświęca się im naprawdę sporo uwagi. Można przy tym odnieść wrażenie, że problem ten jest nie tylko powszechnie znany, ale i ważny. Nie da się jednak ukryć, że choć instytucje społeczne, organy państwowe, a także osoby prywatne robią wiele, aby rozwiązać problem uzależnień, trudno jest nam wskazać działania, które można uznać za rzeczywiście skuteczne. Chętnie przyznajemy, że uzależnienia są szkodliwe i ubolewamy zarówno nad ich rozprzestrzenianiem się, jak i nad społecznymi skutkami. Czasem można jednak odnieść wrażenie, że te same osoby nieświadomie przyczyniają się nie do walki, ale do rozszerzania uzależnień. Powszechne jest pomniejszanie znaczenia tego problemu, nie brakuje zaś osób, które wypowiadając się przeciwko nałogom, nawet nie zauważają tego, że same stają się ich ofiarami. Wielu osobom nadal wydaje się też, że temat uzależnień kończy się na narkomanii oraz uzależnieniu od alkoholu. Tymczasem problem systematycznie powiększa swój zasięg. Dziś możemy mówić także o uzależnieniu od reklamy, mody erotyki oraz od komputera i musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nowe nałogi nie są wcale mniej niebezpieczne niż te, z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory. Nie można też zakwestionować tego, że nie ma takiego uzależnienia, które nie niosłoby za sobą określonych konsekwencji. Te odnoszą się przy tym nie tylko do naszego zdrowia psychicznego, ale i fizycznego. Nic więc dziwnego, że zagadnieniom związanym z uzależnieniami nadal należy poświęcać wiele uwagi. Choć bardzo często mówi się o uzależnieniu jako o problemie społecznym, należy mieć na uwadze to, że nie występuje on w takim ujęciu ani w Encyklopedii Powszechnej PWN, ani w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Mówiąc o próbie definicji uzależnienia należy też pamiętać, że jest ono pojęciem stosunkowo nowym, które do tej pory było wypierane przez sformułowanie nałóg. Te ostatnie, jako synonim, pojawia się zresztą do dziś. Określenie tego, czym jest uzależnienie może być łatwiejsze, jeśli zastanowimy się nad etymologią angielskiego określenia stosowanego podczas prób opisania tego zjawiska. Tu źródłosłów pamięta jeszcze czasy Starożytnego Rzymu, gdzie określenie addictus było stosowane podczas opisywania człowieka, który decyzją sądu stał się niewolnikiem swojego wierzyciela w zamian za długi, w jakie popadł. Akcentowanie ubezwłasnowolnienia jest zasadne do dziś, pozwala bowiem na zrozumienie, jaka jest istota uzależnienia. Problemem tym już od dawna zajmuje się psychologia, choć uzależnienia są badane także przez biologów i socjologów. Niezmiennie podkreśla się przy tym, że mamy do czynienia ze złożonym problemem, a do samego uzależnienia może prowadzić naprawdę wiele dróg, z których każda jest niebezpieczna. Uzależnienia i zachowania nałogowe tworzą zresztą bardzo szeroką grupę obejmującą nie tylko alkoholizm, nikotynizm i narkomanię, ale także zaburzenia odżywiania, siecioholizm, lekomanię, skłonność do hazardu i seksoholizm. Każdy z nałogów działa powoli, wykazuje się jednak skutecznością.

 

Zobacz więcej na: pracuj-pomimo.pl

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *